Z WIZYTĄ W STRAŻY MIEJSKIEJ

Na pierwsze w nowym roku spotkanie z cyklu Magiczne Miejsca Wrocławia Klub Aktywnych Turystów wybrał się do Izby Pamięci Wrocławskiej Straży Miejskiej. Oprowadzał nas po niej Starszy Inspektor Paweł Grąbczewski.


Straż Miejska Wrocławia została powołana 25 września 1991 r. – to fakt ogólnie znany. Teraz przeczytajcie, o czym jeszcze mogliśmy posłuchać, spotykając się w piątek 16 stycznia z niesamowitym człowiekiem, który z wielką pasją i oddaniem przekazał nam swoją wiedzę…
Strażnicy przejęli budynki wcześniej zajmowane przez dyrekcję Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji przy ulicy Na Grobli 14/16. Spacerując po zewnętrznych terenach mogliśmy usłyszeć ciekawostki dotyczące zabudowy i architektury, o podziemnych zbiornikach i unikatowej maszynie parowej.
Wewnątrz budynku, pokonując kolejne piętra, oglądaliśmy między innymi kolekcje emblematów straży miejskich i gminnych w Polsce, a także innych służb mundurowych podarowane tutejszym pracownikom, mundury straży miejskiej i oryginalne plany wodociągów miejskich.
Dzięki panu Pawłowi poznaliśmy ciekawostki o początkach Straży Miejskiej oraz znanych i cenionych osobistościach, którzy ją odwiedzali.
Przy okazji dowiedzieliśmy się, że w Klubie przy ul. Pretficza znajduje się replika pawęży straży miejskiej z XIV wieku wykonana w Pracowni Metaloplastycznej Śląskiego Okręgu Wojskowego.
Większość ważnych dla Wrocławia wydarzeń, takich jak spotkanie z prezydentem, papieżem, powódź czy wybory miss Dolnego Śląska obejrzeliśmy na fotografiach umieszczonych na ścianach tuż przed wejściem do Sali Tradycji.
I na koniec Izba Pamięci – jedyna taka w Polsce, tworzona przez Pana Pawła z pasją i zamiłowaniem od 1991 roku. Żywa historia zawarta w archiwalnych dokumentach, kronikach, sztandarach, odznakach, artykułach prasowych i niepublikowanych zdjęciach, różnorodnym umundurowaniu i wyposażeniu strażników i wielu, wielu innych eksponatach.
A na koniec wpis członków Klubu Aktywnych Turystów do księgi gości wrocławskiej Straży Miejskiej.
Spacer jakże udany 🙂
Dołączcie do nas w kolejnym spotkaniu!

WK PTTK „Jasiński” wybrało nowe władze

Kolejne koło PTTK naszego oddziału przystąpiło do Walnego Zebrania Sprawozdawczo-Wyborczego w nowej siedzibie Klubu Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych
i Chemicznych. Imponującej! Tym bardziej, że jedna z sal klubu dedykowana jest działalności turystyczno-krajoznawczej.

Sprawozdanie z bogatej działalności koła wygłosił jego prezes Kol. Wojciech OSYPIUK.

W wyniku przeprowadzonych wyborów ukonstytuował się nowy zarząd w składzie:

Kol. Wojciech OSYPIUK – Prezes Zarządu Koła

Kol. Piotr DULANOWSKI – Wiceprezes

Kol. Anna SKAWIŃSKA – Sekretarz

Kol. Martyna KAROLCZUK, Kol. Tomasz MARGAS, Kol. Marcin KUDZIA, Kol. Piotr GAWROŃSKI – członkowie Zarządu Koła

Wybrano również delegatów na XXI Walny Zjazd Oddziału.

Po zakończeniu zebrania rozpoczęła się część jubileuszowa spotkania, związana
z obchodami 10-lecia działalności Koła „Jasiński”.

Podsumowująca prezentacja była potwierdzeniem bogatej działalności turystyczno-krajoznawczej koła w minionej dekadzie. Warto podkreślić, że w tym okresie Wojskowe Koło PTTK „Jasiński” zostało dwukrotnie wyróżnione tytułem honorowym WOJSKOWE KOŁO PTTK ROKU (w 2017 i 2023).

Prezes Zarządu Koła wręczył również zasłużonym członkom zarządu podziękowania. Miłym akcentem było również wyróżnienie pakietami krajoznawczymi przedstawicieli najbardziej aktywnych w dziesięcioleciu rodzinom turystycznym: Irence i Zbigniewowi Kowalskim oraz Joannie, Jackowi, Milenie i Jowicie Kudziom. GRATULUJEMY!

Podziękowanie od Prezesa Zarządu Oddziału otrzymał również Prezes Koła.

Spotkanie zakończyło zwiedzanie okolicznościowej wystawy i pamiątkowe zdjęcie tych, którzy dotrwali do końca.

Świątecznie i filmowo z KAT

W pięknym słonku rozpoczęła się wycieczka Klubu Aktywnych Turystów do Zgorzelca
i Gorlitz, do dwóch przygranicznych miasteczek i na Jarmark Bożonarodzeniowy. Ale nie tylko…

Zgorzelec poznajemy spacerując uliczkami i parkami w stronę Mostu Staromiejskiego na granicy.
Z naszej perspektywy jest to miasto kilku blokowisk i niskiej zabudowy, bez zabytków. Dopiero przy moście ukazuje się nam kilka starych kamieniczek, w tym dom szewca, filozofa Jakoba Bohme, a obok słynna restauracja „Przy Jakubie”. Dlaczego słynna? Ponieważ w tejże restauracji, w latach 90-tych, nasze polskie pierogi upodobał sobie Nicolas Cage
(w paszporcie Nicolas Kim Coppola), którego w czasach przejść granicznych, nikt na początku nie rozpoznał i od niego zaczynamy filmową ścieżkę przez Zgorzelec i Gorlitz.

Już wtedy wielkie nazwiska Hollywood upodobały sobie te dwa miasteczka.

Wędrując wąskimi i brukowanymi uliczkami, wchodzimy na wzgórze, gdzie znajduje się Kościół Piotra i Pawła i już tam widzimy pierwszy plan filmowy- osiedle po stronie Zgorzelca, które grało Ursynów w ostatniej produkcji Netflixa, czyli w „Heweliuszu”.
I tak zapoczątkowaliśmy filmowe zwiedzanie. Nasz przewodnik Grzegorz Żak, co kilka kroków przystawał i prezentował nam fragmenty słynnych filmów nagrywanych w miejscach,
w których staliśmy. Dzięki niemu mogliśmy przenieść się na plan „W 80 dni dookoła świata” z Jackiem Chanem, „Bękarty wojny”, „Grand Budapeszt Hotel”, „Lektor” i wiele innych.

Była to niezapomniana przygoda móc się przechadzać tymi samymi uliczkami i miejscami, co Wielcy Sławni.

Snując się, rozmarzeni wielką sławą, dotarliśmy na uroczy Jarmark, który wśród światełek, zapachów grzanego wina, pieczonej kiełbaski, kolorowych ozdób, nie tylko choinkowych, szumiał gwarem mieszkańców i turystów.

Mogliśmy także tego dnia popróbować polsko-niemieckich wypieków strucli z makiem i posłuchać granicznego kolędowania.

A z wypiekami na policzkach wracaliśmy do domu, ciesząc się z odkrycia nowego, filmowego oblicza tych dwóch miasteczek.

MIKOŁAJ ODNALEZIONY!

30 listopada jedni leją wosk na Andrzejkową wróżbę. Natomiast najmłodsi członkowie Klubu Aktywnych Turystów wraz z opiekunami już szukali Mikołaja w ramach biegu na orientację po Lasku Osobowickim. Ale wróżby były i owszem! Otóż okazało się, że doszło do pomyłki i mapki biegu różniły się od trasy, więc biegacze wróżyli z mchu i paproci, aby odnaleźć punkty. Całe szczęście wszyscy wrócili na metę i nie trzeba było wróżyć z gwiazd drogi do domu. To też dzięki Krzysztofowi, który udzielił szczegółowego instruktażu.


Jak co roku, przy ognisku raczyliśmy się ciepłą herbatką, upieczonymi kiełbaskami i słodkościami, a zwycięzcy: Gabrysia, Piotrek, Staś, Mikołaj, Radek, Tomek, Wojtek, Kacper i Piotrek odbierali medale i mikołajkowe paczki a piernikowe medaliony były dla wszystkich.

Nawet najmłodszy członek Klubu Aktywnych Turystów Stasiu „wybiegał” swój medal!

Naszym Oddziałowym zwyczajem przywitaliśmy również w gronie klubowiczów Agnieszkę
i Piotrka.


Dziękujemy naszym Milusińskim i ich opiekunom za wspólną zabawę, śmiech i czas.
W przyszłym roku zmieniamy lokalizację. Gdzie? Damy znać!