GDYNIA – MIASTO MODERNIZMU I MOZAIK

Na 100-lecie Gdyni turyści z Klubu Aktywnych Turystów zorganizowali wyprawę do tego interesującego miasta. Tam, gdzie Witold Gombrowicz żegnał swój kraj w 1939 roku, tam Klub Aktywnych Turystów powitał Gdynię – miasto modernizmu i mozaik.

Gdynia to miasto, które dynamicznie wyrastało z nadmorskiej wioski rybackiej. Jej wyjątkowość zaznacza się m.in. w architekturze i sztuce modernizmu. Modernizmu, który z czasem zmieniał swoje oblicze. Ale dzięki temu miasto stawało się tylko ciekawsze.

Naszą przygodę z architekturą miasta rozpoczynamy od Dworca Morskiego, w którym obecnie znajduje się Muzeum Emigracji.

Dworzec Morski to miejsce, z którego wypływano w wielki świat w poszukiwaniu lepszego życia. To były zarówno znane postacie naszej kultury, polityki i literatury, jak również zwykli obywatele, którzy zostawiali wszystko i opuszczali swój kraj. W duchu modernizmu wkraczamy przez monumentalne drzwi, które przenoszą nas do roku 1933, do początków budynku. Naszym przewodnikiem jest głos Magdaleny Cieleckiej, który oprowadza nas opisując architekturę, rozwiązania techniczne, racjonalne podejście do praktycznych funkcji tego nurtu w architekturze i ludzkie losy.

Spacerując ulicami Gdyni zastanawiałam się, czy nasi podróżnicy odnajdą historię i piękno miasta w architekturze.

Pani przewodnik Anna Singh zabrała nas w ten wyjątkowy świat zaczynając od budynku mieszkalnego Banku Gospodarstwa Krajowego zaprojektowanego przez Stanisława Witolda Ziołowskiego. Jest to najbardziej reprezentacyjny przykład modernizmu, z piękną klatką schodową o równym układzie i rytmie. Został w pełni zaprojektowany do zamieszkania – jego wnętrza, funkcjonalność, jak i meble zostały dokładnie przemyślane i wprowadzone do każdego pomieszczenia.

Słoneczna pogoda sprzyjała nam w oglądaniu i podziwianiu piękna tej sztuki, bowiem każdy z tych obiektów jest jasny i słoneczny. Jest to zamierzony efekt. Dlaczego? Ponieważ modernizm w Gdyni nawiązuje do charakterystycznych elementów morskich. Patrząc na budynki mamy wrażenie, że płyną do nas statki, które mienią się w słońcu, płyną po morskich falach ulic. Kolejne godziny płynęły nam na coraz większym zatapianiu się między budynki, ulice i coraz większym zachwycie nad „Nowym Miastem”, które prężnie wyłaniało się z morskiej plaży.

Gdynia to również przepiękne mozaiki, które znajdują się m.in. w Kościele parafialnym pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Tam też odnajdziemy historię z czasów Solidarności, m.in. drzwi, na których niesiony był „Janek Wiśniewski”.

Ale i kolejowy Dworzec Główny może pochwalić się pięknymi i bardzo ciekawymi mozaikami. Będąc na dworcu należy koniecznie wstąpić do McDonalda. Nie, nie na frytki i hamburgera, ale żeby podziwiać niesamowite malowidła, które zostały odkryte podczas remontu tych przestrzeni.

Aktywny dzień zakończyliśmy w Muzeum Miasta Gdynia poznając historię ludzi, którzy tworzyli to miasto, budowali i żyli w nim. To postacie na kartach historii, bez których to miejsce nie byłoby takie wyjątkowe.